Dnia 16 sierpnia (niedziela) odsłoniliśmy pomnik Alfreda Böhmera

O Alfredzie „Hautpmannie” Böhmerze dziś nie przypomina już nic. Nazwisko niegdyś znane wielu ludziom aspirującym do miana artysty-fotografa, dziś nie budzi skojarzeń zupełnie z niczym. Zespół Fundacji Wsparcia Nauki i Biznesu w Ełku odkurza karty historii i po ponad wieku zapomnienia wyciąga postać pruskiego Kapitana z otchłani niepamięci.

Powiedzieć o Alfredzie Böhmerze że był uzdolnionym fotografem, to jak nie powiedzieć niczego. Jego  wkład w początki współczesnej sztuki fotografii po dziś dzień pozostaje niestety niedoceniony. Powody tej zbiorowej amnezji wokół fotografii Böhmera trudno jest zrozumieć. Niepowtarzalny styl Kapitana, jego umiejętność uchwycenia niewypowiedzianego piękna na fotografii, mogłyby być przedmiotem niejednego przewodu naukowego. Nie mniej tajemnicza od prac Böhmera jest jego biografia. O Hauptmannie nie wiemy wiele. Być może nigdy nie dowiemy się więcej. Tym niemniej oczywistym jest, że tak wybitna postać, która  ostatnie lata swojego życia i swoją zachwycającą twórczość związała z Ełkiem i Mazurami, zasługuje na upamiętnienie.

Alfred Böhmer urodził się 13 maja 1858 roku we Wrocławiu. Po ukończeniu szkoły został oficerem w pruskiej armii. Kariera młodego, ambitnego żołnierza rozwijała się szybko. Awansował na stopień kapitana, a tuż przed śmiercią - majora. Stąd też jego pseudonim, którym posługiwał się podpisując większość swoich prac – Hauptmann. Praca w wojsku nigdy nie zdołała jednak przyćmić  jego wrażliwości na piękno - zarówno natury, jak i człowieka. Böhmer był pasjonatem fotografii, piktorialistą na skalę światową, którego pracami zachwycali się ówcześni pionierzy fotografii artystycznej. Dzięki zastosowaniu tej raczkującej jeszcze wtedy techniki fotografii, prace Böhmera zdumiewają symbolizmem, wprawiają w nostalgię. Nie bez powodu piktorialiści, wśród których w Niemczech prym wiódł właśnie Böhmer, w dużej mierze przyczynili się do tego, że fotografię w końcu uznano za dziedzinę sztuk pięknych. Pracom Kapitana piękna odmówić się nie da.

Większą cześć okresu swojej twórczej płodności Hauptmann spędził w Opolu. Przez 12 lat uwieczniał śląskie krajobrazy. W jego pracach z czasów opolskich widać też ewidentną fascynację lokalnym folklorem, co stwierdzić możemy chociazby dzięki jego enigmatycznym portretom rdzennych mieszkańców tamtejszych ziem. W 1902 roku Böhmer trafił do Ełku. Jako oficer rejonowy Okręgu Giżycko został szefem biura rejestracji ludności. Mieszkał w kamienicy przy niegdysiejszej ulicy Neuestrasse, dziś Mickiewicza. Praca urzędnika z pewnością dała Böhmerowi stabilizację, jednak nie mogła zaspokoić artystycznego powołania. Kapitan wykonywał w Ełku niesamowite portrety i fascynujące krajobrazy dziewiczych Mazur. To dzięki jego twórczości można też zobaczyć, jak na przełomie wieków wyglądał Ełk, a właściwie pruski jeszcze wtedy Lyck.

O tym, jakiej klasy był artystą i jakim poważaniem cieszył się wśród ówczesnych, świadczy kilka ciekawostek. Ernst Juhl, redaktor naczelny „Photograpshise Rundschau” tak pisał o Böhmerze: „Od początku był krytyczny przy każdym ujęciu, a przypadkowe kadry były mu całkowicie obce (…) Wszystkie kadry Böhmera są ujęciami bezpośrednimi, niektóre z nich po powiększeniu mogłyby stanowić rewelacyjną ozdobę ścienną (…) Reprodukcja jego zdjęcia „Wenn der Tag sich neigt” pokazuje mistrzostwo Böhmera, który za pomocą niewielkiej ilości materiału jest w stanie odtworzyć nastrój, który natychmiast powoduje u oglądającego dreszcze”.

Wszystko co wiemy dziś o Alfredzie Böhmerze, wiemy dzięki Bogusławowi Szybkowskiemu, pasjonatowi fotografii i filatelistyki, który siedem lat życia poświęcił tytanicznej pracy na rzecz wyciągnięcia Hauptmana z odmętów historycznego zapomnienia. Owoce jego pracy poznać możemy m.in. w książce „Z Historii Fotografii w Opolu. Hauptmann Böhmer”.

- Böhmer był uznanym artystą. Jego prace znaleźć można było w najbardziej poczytnych niemieckich pismach fotograficznych i filatelistycznych z przełomu wieków.  W ten zresztą sposób trafiłem na jego nazwisko. Zaskoczyło mnie, że właściwie nigdzie nie da się znaleźć informacji o tym artyście. Zacząłem więc szukać. Po siedmiu latach wiem już o nim nieco więcej. Wciąż jednak postać Böhmera owiewa wiele tajemnic i niejasności, jak choćby okoliczności jego śmierci w Ełku. Fascynuje mnie, jak mogło dojść do tego, że ktoś w tym stopniu zasłużony dla fotografii mógł ulec takiemu zapomnieniu. Szczególnie, że był tak ważną postacią zarówno dla Opola, jak i dla Ełku. Być może Böhmer był zbyt nieśmiały i skromny, brakowało mu umiejętności „przebicia się”. Być może chciał, by jego fotografie broniły się same. Pewnie nigdy się tego nie dowiemy. Jedno jest pewne - Hautpmann był wielkim artystą, a twórczość wielkich artystów należy doceniać  – mówi Bogusław Szybkowski.

Zasakująco duża ilość korespondencji kierowanej do Hauptmanna świadczy o tym, że w swoim czasie był osobą popularną i lubianą, choć prawdopodobnie nieco osobliwą. Co ciekawe, w Ełku był za życia na tyle znany, że listy kierowane do niego najczęściej zawierały na kopercie jedynie nazwisko, bez adresu. Listonosz czytając nazwisko od razu wiedział, gdzie zanieść przesyłkę.

Hauptmann utopił się 21 czerwca  1908 roku w wodach Jeziora Ełckiego. Fakt, że Böhmer był doświadczonym żeglarzem w połączeniu z tym, że prawdopodobnie nie cieszył się uznaniem wśród pozostałych oficerów armii pruskiej, pozwalają przypuszczać, że popełnił samobójstwo. Po jego śmierci koledzy z jednostki postanowili jednak, być może z wyrzutów sumienia, upamiętnić tę zasłużoną dla sztuki i dla lokalnej społeczności postać, fundując tablicę pamiątkową przy Jeziorze Ełckim, po jego zachodniej stronie, tuż przy nowowybudowanej ścieżce rowerowej. Niewykluczone, że w tych właśnie okolicach Hauptmann zginął. Tablica niszczała powoli, aż do lat 70. XX wieku, aż w końcu została rozebrana, a dziś pozostał po niej już tylko niewielki ślad wśród dzikiej trawy. Jednak starsi mieszkańcy Ełku wciąż pamiętają, jak chadzali kąpać się w jeziorze „przy Böhmerze”. O tym, jak dokładnie wyglądała tablica upamiętniająca Kapitana, wiemy dzięki pojedynczemu zdjęciu, które udało się znaleźć biografowi Böhmera.

Na szczęście Alfred Böhmer nie uległ jeszcze zupełnemu zapomnieniu. Pamięć o nim i dumę z mazurskich powiązań artysty cheą przywrócić zespół Fundacji Wsparcia Nauki i Biznesu w Ełku. W dniu 16 sierpnia o godzinie 16:00 odbędzie się uroczyste odsłonięcie przywróconej tablicy pamiątkowej uwieczniającej Böhmera. Tablica stanie w tym samym miejscu, w którym niegdyś przypominała o tragicznej śmierci zasłużonego Prusaka.

- Byliśmy zaskoczeni, że ktoś, kto pozostawił po sobie tak wyraźny ślad w historii fotografii i był tak znaczącą w Ełku postacią, dziś jest właściwie zupełnie zapomniany. Celebrujemy przecież życie i twórczość Karola Bahrkego, Karola Foksa czy Michała Kajki, a o Hauptmannie nie wiemy niczego. Zasługuje on na zachowanie o nim pamięci. Mazury mają pasjonującą historię, a życie i artystyczna twórczość Böhmera mogłyby być ciekawą cegiełką w murze ełckiej historii. Dlatego też naszym pierwszym działaniem na rzecz przywrócenia pamięci o nim będzie odsłonięcie pamiątkowej tablicy w języku polskim z przekładem na język niemiecki – mówi Hubert Górski z Fundacji Wsparcia Nauki i Biznesu.

Znamy tylko około pięćdziesięciu prac Böhmera. Każda z nich jednak świadczy o tym, że był on prawdziwym mistrzem artystycznej fotografii. Nie ulega wątpliwości, że swojego czasu Hauptmann odcisnął swoje piętno na sztuce piktorializmu i był ważną dla Ełku postacią. Po ponad wieku czas już wyciągnąć Hautpmanna z otchłani zapomnienia.

 

Źródła:

Bogusław Szybkowski „Opole 1860-1945. Katalog Fotografii”, Wydawnictwo MS w Opolu, ISBN 978-83-61915-75-1

Bogusław Szybkowski, „Z Historii Fotografii w Opolu. Hauptmann Böhmer. Alfred Böhmer 1858-1908 Ełk.”, Wydawnictwo MS w Opolu, ISBN 978-83-61915-62-1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Bezpłatna przestrzeń reklamowa dla organizacji pozarządowych i przedsiębiorstw społecznych

    21/08/2020

    W centrum Ełku stanął 4 metrowy słup ogłoszeniowy.

  • Dnia 16 sierpnia (niedziela) odsłoniliśmy pomnik Alfreda Böhmera

    17/08/2020

    Pomnik Alfreda Böhmera odsłonięty